sobota, 1 lutego 2014

Zima,
biały puch, czarna noc, różowa.

Ciszy szum, srebrny wiatr,
i ja kolorowa.

Pod niebieskim kocem snów
wymyślam sobie jutro

Tup tup tup
Idzie już

Jeszcze nie jestem gotowa...

piątek, 15 marca 2013

królowa śniegu

Zimna kobieta, ciało pokryte szronem, lodowaty oddech, serce bryła lodu Nadszedł ten czas, że dopadła ją słoneczna strzała, jeden jasny promień Chłodny błękit staje się czerwienią...

wtorek, 17 lipca 2012

Selenita niewidocznej strony Księżyca

Okrążenie pierwsze wokół Ziemi. Tor dobrze znany. Oddech regularny. Tempo umiarkowane. Samotna wędrówka, pozbawiona obserwatorów. Bez widoków na zderzenia. Bez powrotów, bo istnieje tylko przyszłość.Okrążenie drugie wokół Ziemi.Okrążenie trzecie wokół Ziemi. Nieustający w swej podróży. Selenita.

poniedziałek, 9 lipca 2012

W moim świecie nie ma twardych spółgłosek, miękkich używa się żadko, w sytuacjach wyjątkowych
mój język to plątanina otwartych samogłosek, o których barwie decyduję sama, nie ograniczając jednak ich swobody.
W moim świecie kolory nie są tylko wrażeniem, ale namacalnym cudem, gdyż świecą własnym światłem i nie pochłaniają tego ziemskiego.
W moim świecie radość jest jak czyste powietrze, bez domieszek. Nie jest wywołanym stanem, ale jest oczywistością, która istnieje, bo musi.
W moim świecie nie ma antonimów dla pozytywnych znaczeń, pozytywne terminy mnożą w nieskończoność swoje synonimy.
W moim świecie nieskończoność chodzi w parze z nadzieją.
W moim świecie nadzieja jest moją matką.
W waszym świecie jestem głupia.

piątek, 15 czerwca 2012

WYŁADOWANIE 25
Dziś zjadam tęczę
aż do mdłości popijając szampanem
aż do mdłości siedząc na burzowej chmurce
rzucam ostre pioruny
i dzięki tym impulsom
wiem, że żyję